Łączna liczba wyświetleń

środa, 2 listopada 2011

wszystko i nic


chcę wyjaśnić pewną kwestię , mianowicie : nie zamierzam wykorzystywać tego bloga do załatwiania spraw osobistych .
Może jaśniej - nie będę pisała tu o konkretnych osobach ,nie zamierzam obgadywać ,czy też obrażać kogoś w celu własnej satysfakcji .  Wychodzę z założenia ,że jeżeli ktoś będzie nie fair wobec mnie to nie powinnam pod żadnym pozorem opisywać tego w sieci. Być może dla wielu jest to najlepsze rozwiązanie.Sądzę jednak,że tego typu sprawy powinno się załatwiać w cztery oczy,a nie za pośrednictwem internetu.
To tyle. 

ON: Czekać. Czy to to samo, co tęsknić?
ONA: Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak...
(samotność w sieci)

Dzień dobry panie Morrison !



A prywatnie ?
Dużo się ostatnio zmienia.
Jest trochę gorzej niż zwykle.

Trochę więcej tęsknię.
Trochę więcej płaczę.
Trochę więcej wspomnień.
Trochę więcej rozczarowań.

Trochę mniej Ciebie ..

cholera !

matematyka wzywa ! branoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz