Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 25 grudnia 2011

one day

Lubię takie poranki jak dzisiejszy .
Lubię leżeć w starym topie,krótkich spodenkach i z potarganymi włosami w łóżku,
czytając książkę.
Lubię to tym bardziej ,że książka,którą czytam jest nieziemsko dobra.
David Nicholls - " Jeden dzień" .
Trochę o miłości ,
przyjaźni,
o życiu .
Lubię czytając książkę utożsamiać się z jej bohaterami .
Lubię też odnajdywać w książce cytaty,które w jakiś sposób wyrażają moją osobowość.
Lubię czytać o rzeczach,o których boję się mówić.

Napiszę fragment,który strasznie mnie zaintrygował , trochę jakby Dexter(jeden z głównych bohaterów) pisał o mnie :
"Okej. A więc,myślę,że boisz się być szczęśliwa.Z jakiegoś powodu uważasz,że Twoje życie powinno być szare,nieciekawe i trudne .[...].Powiem więcej.Myślę,że specjalnie przyjmujesz pozę wiecznie niespełnionej,
nieszczęśliwej ofiary losu-tak jest łatwiej,nie ? Lubujesz się w swoich porażkach i nieszczęściu, bo możesz je
z łatwością obrócić w żart.Wkurzam Cię ? Założę się,że tak. A to dopiero początek.[...]"

Cieszcie się świętami i spędzajcie je w gronie osób,które kochacie .

Love is all around ! <3


piątek, 23 grudnia 2011

Christmas time !

Nie wiem dlaczego wydaje mi się,że jeśli napiszę tu to, co czuję to w jakiś sposób mi ulży.
Dziś czuję więcej niż zwykle , mimo tego,że próbujesz pozbawić mnie uczuć.
Strasznie chciałam dowiedzieć się co jest prawdą.
i teraz,kiedy już wiem jest mi tak cholernie ciężko.
Nie potrafię zebrać myśli,
nie potrafię wyrazić słowami tego co czuję.
Miało być inaczej,
moja szara rzeczywistość znowu mnie przeraża.
Nie mogę ciągle myśleć o czymś czego tak właściwie nigdy nie było
i czego już nigdy nie będzie.
.............................................

Nie powinnam teraz  niszczyć tego na co tak długo pracowałam.
ale obiecuję ,że sobie poradzę,
Obiecuję to sobie , bo tak właściwie to nikomu innemu
na tym nie zależy.

I powiem Ci kiedyś co czułam.


Święta święta święta.
Zatracę się w ich magii żeby poczuć spokój , wewnętrzny spokój.
aaa właśnie , zapomniałabym
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia ,
pragnę wszystkim odwiedzającym mojego bloga(czyt.jakimś dwóm osobom)
życzyć radości w każdej postaci ,spełnienia marzeń, nawet tych najmniejszych.
i miłości. Ale tej najprawdziwszej , najszczerszej,nie tej zakłamanej i bezsensownej.
Merry X-mas everyone ! <3


                             

Jestem zepsuta do szpiku kości.
Nie musisz mnie akceptować.
Nie musisz.


ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS YOU <3


Lubię kiedy mówisz do mnie po imieniu , mimo tego ,że nie lubię swojego imienia .
Ale z Twoich ust każde słowo brzmi nieziemsko <3


czwartek, 22 grudnia 2011

Gdybym wiedziała,że Cię tam spotkam
na pewno by mnie tam nie było.

dlaczego akurat teraz ?!
dlaczego teraz kiedy ułożyłam sobie życie na nowo..
na nowo bez ciebie.
nawet już zapomniałam jak wyglądasz,
jak się zachowujesz ,jak się uśmiechasz
Ty zjawiasz się i niszczysz wszystko ?
nawet sobie nie wyobrażasz jak długo
usiłowałam o Tobie zapomnieć..
I teraz,kiedy już mi się to udało
pojawiasz się w moim życiu
i przewracasz je do góry nogami , tak po prostu.
po raz kolejny ...

poniedziałek, 19 grudnia 2011

śmierć.

Wszyscy o niej myślą, jednak nie każdy o niej mówi.
Jedni się jej boją, drudzy wyczekują jej przyjścia z niecierpliwością.
Niektórzy woleliby o niej nie wiedzieć, inni natomiast są nią zafascynowani.
Kim jest ONA ? odpowiedz jest prosta - śmierć .
Lubię czasem mówić o śmierci jak o dobrej koleżance.
Przecież nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie
Czasem mam wrażenie ,że chciałabym ,żeby już przyszła.
Żeby zakończyła to wszystko ...
Trochę się jej boję , jak każdy chyba.
Ale trochę też mam wrażenie ,że mogłaby mi pomóc.
Mogłaby uchronić mnie przed cierpieniem,
a cierpienia będzie dużo.
To co jest teraz , jest dopiero przedsmakiem tego , co będzie dalej.
Ludzie na ogół nie lubią mówić o śmierci .
Ale taka jest kolei rzeczy.
żyjemy,by umierać.
Wszyscy kiedyś umrzemy.
a co do mnie to wydaje mi się ,że nie zasłużyłam na dar życia.
Nawet nie umiem się nim cieszyć.
Życie jest dla silnych jednostek, przetrwają tylko ci, którzy wiedzą czego chcą.
a ja nie wiem.
Tak sobie żyje tym nudnym jak (cenzura) życiem .
I trochę jestem
i trochę mnie nie ma.
czasem sobie radze , czasem nie.
I cholera piszę tu to wszystko.
Przecież mogłabym nie pisać nic,
ale właściwie dlaczego nie?
życie jest zabawne ,ludzie zresztą też.

Chciałabym cofnąć czas.
Zmieniłabym tylko jedną rzecz ,
rzecz,która dotyczy tylko mnie .
Nienawidzę wybierać,
Bo zawsze wybieram źle.
Wtedy też źle postąpiłam , a skutki mojej decyzji odczuwam do dziś.
Pewnie gdybym WTEDY wybrała inną drogę nie pisałabym tego teraz leżąc na łóżku i wycierając twarz zalaną łzami.
i ta niemoc ,która mną włada kiedyś mnie zgubi, kiedyś mnie zniszczy.


.. i przyjdzie dzień ,który będzie moim osobistym końcem świata.
Tłum gapiów przyjdzie na pogrzeb, będą płakać nad moim grobem
Przez jakiś tydzień masa ludzi odwiedzi mnie na cmentarzu
Potem zapomną.
Wrócą do normalności
Będzie tak samo, wszystko będzie takie samo
nie będzie tylko mnie.

i powiedz ,że jestem nienormalną , dziwną, głupią i pustą idiotką.
Powiedz to , wykrzycz to całemu światu.
Zrób to ,odwagi
ale pamiętaj ,że
cały ten świat
 i tak ma cie w dupie.

niedziela, 18 grudnia 2011

!!!!


dlaczego tak bardzo pragniemy zmian i zarazem tak bardzo się ich boimy ?

----------------------------------------------------------------------------
oooooo dzień dobry !
Mam dobry humor ! -tak , ja też jestem zdziwiona
I choć wiem ,że jutro jakieś pięćdziesiąt osób mnie wkurzy,
dziesięć zirytuje,
pięć będę miała ochotę zabić
Czasem jest tak ,że jesteśmy zadowoleni , szczęśliwi tak bez powodu.
Lubię takie dni , lubię takie wieczory jak ten.
Lubię też osoby,które poprawiają mi humor samą swoją obecnością
i lubię kiedy oglądam  nasze wspólne fotografie i nie czuje nic.
Nie czuję złości
bólu
tęsknoty.

Cieszę się ,że mogłam Cię poznać
i mimo wszystko - dziękuję.
Dziękuję za to,że byłeś i za to ,że ja mogłam być.

znowu piszę o niczym.
  

środa, 7 grudnia 2011

it is over .

... i przychodzi taki dzień,w którym uświadamiamy sobie ,że nasze życie nie ma sensu .
Że zmarnowaliśmy masę czasu na rozgrzebywaniu przeszłości , na powtarzaniu " co by było gdyby ",
na unieszczęśliwianiu samego siebie .
Jest taki dzień ,w którym zamykamy jakiś rozdział . 

Zamykam dziś pewien rozdział .
Muszę .Jakiś wewnętrzny głos podpowiada mi ,że nie warto (...)
cholernie ciężko pożegnać się z czymś co jest/było dla ciebie priorytetem .
I może kiedyś zatęsknię i może kiedyś powiem ,że żałuję tego co zrobiłam .
Być może. 
Ale nie mogę dłużej tkwić w czymś co nie ma najmniejszego sensu .

Wiele rzeczy się skończy .
mam nadzieję ,że zacznie się coś nowego .
zacznie się . pytanie tylko.. kiedy ?

przepraszam ,że zaniedbuje bloga . 
Wiem ,że podstawą jego istnienia jest systematyczność .
ale obiecuję poprawę ;)                                    

<3333
ulubiona.

wtorek, 29 listopada 2011

stars

niebo tamtego wieczoru było wyjątkowe .
miliony gwiazd i jedna
ta najjaśniejsza .
a może niebo było takie samo jak zwykle ?
Może to osoby z którymi na nie patrzymy sprawiają ,że wydaje nam się być piękniejsze niż kiedykolwiek wcześniej ?
Każdego dnia wracam wspomnieniami do tamtych dni. Dni,w których byłam szczęśliwa.
Mogę policzyć je na palcach jednej ręki.
To uczucie,kiedy jesteśmy tak zadowoleni z naszego życia,że łzy wzruszenia same napływają nam do oczu.
Dawno nie było takich dni.
Trochę tracę teraźniejszość żyjąc wspomnieniami . Ale co poradzę na to,że teraźniejszość nie jest tak barwna ?
Pamiętam ten dzień.
Był letni wieczór.
Rozmawialiśmy.
nie była to długa rozmowa
trwała może kwadrans , może godzinę
nie pamiętam
dokładnie jednak pamiętam każde słowo wypowiedziane z Twoich ust .
SŁOWA miały dla mnie wówczas ogromne znaczenie.
Żałuję , że nie powiedziałam pewnych rzeczy
może to by coś zmieniło ?
może

a teraz ?
teraz wszystko się skończyło .
Niebo jest inne
nie jest już tak piękne
nic nie jest już takie piękne
może zapomnę jutro , może za tydzień , może za miesiąc , za rok, za pięć lat .
ale zapomnę ,bo wiem ,że można
Ty potrafiłeś więc i mnie się uda.


                "wracam myślami do miejsca gdzie zaczęliśmy. I jak straciliśmy wszystko czym jesteśmy"


dziękuję za to,że pozwalasz mi na bycie sobą w Twoim towarzystwie 
dziękuję za łzy i zaufanie
dziękuję za zrozumienie
dziękuję za to,że jesteś <3 





niedziela, 27 listopada 2011

26.11-27.11

czy skłamałabym mówiąc,że dzisiejsza noc była jedną z najlepszych nocy w moim życiu ?
raczej nie,ponieważ była.
Śmiech i łzy.
dużo prawdy. więcej niż kiedykolwiek
przyjaźń, taka szczera.. do bólu .
Cieszę się ,że to się stało . Niczego nie żałuję .

Zabawne,że ludziom wydaje się,że nas znają .
Tak naprawdę nic , absolutnie nic o nas nie wiedzą.
Koniec z ocenianiem książki po okładce.


"Za często chcemy tego czego nie możemy mieć. Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie może rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia najbardziej cierpią Ci, którzy nie wiedzą czego chcą."








Potrzebuję bohatera <3

Piosenka na dziś 


Kocham i tęsknię. 

środa, 23 listopada 2011

takie sobie nic

Czekałam na jego przyjście. Lubiłam patrzeć na zdezorientowane miny ludzi kiedy otwierał drzwi i tym swoim pewnym krokiem przekraczał ich próg. Był taki pewny siebie.Gdziekolwiek się nie pojawił porażał wszystkich swoim nonszalanckim uśmiechem.Miał w sobie to coś czego inni nie mieli i doskonale zdawał sobie z tego sprawę[...]Był też trochę zaprzeczeniem samego siebie . Z jednej strony był wywyższającym się małolatem z przerostem ego. Z drugiej strony, o której wiedzieli tylko nieliczni  był czuły,troskliwy i opiekuńczy . Był mój  . I tak cholernie mi go teraz brakuje.   *

*tekst został wyjustowany ! ;p


Ostatnio trochę mniej się dzieje . 
Trochę wszystko dzieje się gdzieś obok.
ale cieszę się
Błogi stanie stabilności emocjonalnej - nadchodzę !



Może kiedyś usiądę obok Ciebie na ławce w parku 
może nawet Cię nie poznam
być może i Ty nie poznasz mnie

Będziemy doskonałymi nieznajomymi.


<3


Potrzebuję czegoś.
Nie wiem co to jest 
ale wiem ,że potrzebne mi jest od zaraz !





sobota, 19 listopada 2011

przeznaczenie ?

czym  jest przeznaczenie ?
Przeznaczenie – los, dola, fatumfortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zarządzone przez bogów; nieodwołalna konieczność.


Czy to co dzieje się dookoła jest wynikiem przeznaczenia ? czy przypadku ?
Osobiście uważam ,że to przeznaczenie odgrywa kluczową rolę w naszym życiu.
Możemy dojść w życiu do wielu rzeczy , jednak jeśli los będzie chciał odebrać nam to wszystko, zrobi to .
Wydaje mi się,że nie przez przypadek poznajemy pewne osoby . Poznajemy je po to aby wniosły coś do naszego życia , czegoś nas nauczyły. 
Czy przez przypadek trafia w nasze ręce książka ,której główny bohater,jak się później okazuje posiada wszystkie nasze cechy ?
Czy to przypadek ,że ktoś kogo poznaliśmy wieki temu,  niespodziewanie pojawia się w naszym życiu wywracając je przy okazji do góry nogami ?wydaje mi się,że nie. 
Uważam ,że nasze życie jest z góry zaplanowane. Nie mam tu na myśli tego , jakiego koloru sukienkę założymy danego dnia , chodzi tu o rzeczy wyższe.


Im dłużej żyję tym bardziej świat wydaje mi się niezrozumiały .
Jak odróżnić miłość od zauroczenia ?
Skąd mamy wiedzieć ,że osoba którą (jak nam się wydaje) kochamy jest właśnie TĄ OSOBĄ ...  ? 
Czym powinniśmy kierować się w życiu ? 
Czy kochamy osoby za którymi tęsknimy ? 


"[...]a poza tym stał się trudny,krnąbrny,nieposłuszny,ponury,niezadowolony,zbuntowany. Nudził się.Nie umiałby powiedzieć,dlaczego.Chodził do kina,czytywał tanie,sensacyjne powieści i wzdychał do innego życia. Zdawało mu się ,że marnuje każdą godzinę,spędzoną tutaj[...]. Wieczorami napadała go czasem taka rozpacz,że chciał skończyć z sobą raz na zawsze.Marnował się.Miał to uczucie ,że marnuje się i przepada ze szczętem.[...]" 
                                                                                                        Witold Gombrowicz "Opętani"

***
Czy to,że ktoś powie mi,że jestem głupia sprawi,że ta osoba stanie się mądrzejsza ?
Wydaje mi się,że nie .
Zwracam się więc z uprzejmą prośbą o nie mieszanie mnie w intrygi itp.
Jestem mega uodporniona na krytykę więc mam gdzieś to co inni o mnie mówią.
Ale wydaje mi się,że skoro ja mam kogoś w dużym poważaniu to ta osoba nie powinna
interesować się mną . Czy nie tak to działa ?


piątek, 18 listopada 2011

i miss you .

czujemy,myślimy,oddychamy,pragniemy,zapominamy,mówimy,współczujemy,wspominamy, TĘSKNIMY.
Wydaje mi się,że temat tęsknoty jest jednym z trudniejszych .
Dużo tęsknie, ostatnio więcej niż zwykle.
Tęsknota zabija. Oczywiście nie dosłownie strzelając do nas z pistoletu ale niszczy nas od środka.
Tęsknimy za ludźmi , miejscami, wydarzeniami.
Osobiście za ludźmi tęsknię najmocniej , definitywnie .
Rozstanie z kimś owocuje tęsknotą.
Wówczas mniej śpimy
więcej myślimy
bardziej wspominamy
więcej płaczemy.
Ludzie dla nas ważni odchodząc zabierają nam cząstkę nas samych , często nie mając o tym zielonego pojęcia.


Nie lubię tych dni .

"Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się powrotem."(samotność w sieci)


"Są piosenki, które porywają do tańca.
Piosenki, przy których mamy ochotę śpiewać.
Najlepsze jednak są te, które przenoszą nas do momentu, gdy pierwszy raz je usłyszeliśmy...
I jeszcze raz łamią nam serce."

wtorek, 8 listopada 2011

Miłość, marzenia, uczucia i myśli

Lekcja życia nr 2
Czy nie byłoby paradoksem gdybym udzielała rad życiowych innym skoro sama nie potrafię ogarnąć własnego życia ??

                                          "Choć pokażę Tobie świat jaki pokochałbyś "
           Lecąca z głośników piosenka skłoniła mnie do refleksji .
Nie znam świata ,który chciałabym Ci pokazać .Wiem,że kiedyś na pewno opuszczę to nudne jak piz** miasto.Póki co muszę uporać się z dniem dzisiejszym i .. przeszłością .
Teraźniejszość jest brutalna . Każdego dnia przebywam w miejscach,w których nie chce być , rozmawiając z osobami , z którymi w ogóle nie mam ochoty gadać .Ale daję radę , bo muszę . Patent jest znany- każdego rana zakładam maskę ,która pomaga mi przetrwać . Na masce jest uśmiech ,żeby uniknąć zbędnych pytań. Jest też błysk w oku,żeby nikt nie zauważył ,że nie ma we mnie już życia .
     Gdzieś tam zgubiłam siebie , zgubiłam sens . Najgorsze w tym wszystkim jest to,że nie mogę po to wrócić. Muszę ruszyć na przód i stworzyć siebie na nowo . Tak , jest ciężko. Straciłam pewne umiejętności . Nie umiem już na przykład ukryć łez,które coraz częściej napływają mi do oczu, rozmazując przy okazji mój  nieperfekcyjny makijaż . Czasem chciałabym cofnąć czas ,żeby naprawić pewne rzeczy, wówczas byłoby łatwiej, dużo łatwiej.

       Dawno Cię nie było. Chyba już przyzwyczaiłam się do Twojej nieobecności.

    [...]  Wiem,że nie potrafię udawać miłej i sympatycznej dziewczyny więc nawet się nie staram. Być może to mnie zgubi ale przynajmniej mam pewność,że żyję w zgodzie z samą sobą.
Na nowo układam hierarchię wartości.Nie jesteście już priorytetem .
 
Live. Love.Peace.Believe.Hope.Laugh.

Marzenie na dziś : łóżko+herbata+plotkara <3
Dzisiejsza rzeczywistość : łóżko+herbata+książka do historii </3

Piosenka na dziś  ( na Twoją prośbę G ) :


Potrzebuję czasu. 


czwartek, 3 listopada 2011

zazdrość?

Lekcja życia nr 1 - słów kilka o zazdrości .
Im jestem starsza tym bardziej świadomie dostrzegam otaczający mnie świat.
Zauważam kilka zupełnie dotąd nieznanych "barw" rzeczywistości.
Obok miłości,przyjaźni,nienawiści tudzież obłudy jest przecież mniej skrajne pojęcie - zazdrość.
Niekiedy wydaje mi się ,że porównywanie siebie do innych jest rzeczą normalną. Gorzej jednak jeśli staje się to naszą obsesją,a dzień bez szukania osoby lepszej od siebie jest dniem straconym.
Nie zapominajmy,że szukając swoich cech w odbiciu innego człowieka tracimy swój indywidualny cień . Poprzez nie służąca niczemu zazdrość możemy stracić kontrolę nad swoim życiem i utracić najpiękniejsze lata.
Zazdrość wywołuje moc negatywnych emocji,zatruwa nasz organizm,niszczy to co w nas najlepsze .
Porównywanie siebie do innych jest zgubne , ponieważ na świecie zawsze znajdzie się ktoś kto będzie od nas lepszy jak i gorszy . Dlatego też zamiast myśleć o lansiarskich gadżetach itd. zastanówmy się lepiej jak kiedyś będziemy wspominać relacje z danymi osobami . Czy przez pryzmat jego *dwóch stów w kieszeni, kolorowej marynarki,iPhone'a,lustrzanki ? myślę ,że nie . Moim zdaniem detale te zostaną zapomniane,a w pamięci pozostaną tylko wspólnie spędzone chwile..


* posiadaczy dwóch stów, kolorowej marynarki, iPhone'a, lustrzanki serdecznie przepraszam za użycie tych właśnie gadżetów, jednakowoż podkreślam, iż posłużyły mi one wyłącznie jako przykłady, nie odnoszące się do żadnych konkretnych osób.


Piosenka na dziś :

charlotte.

środa, 2 listopada 2011

wszystko i nic


chcę wyjaśnić pewną kwestię , mianowicie : nie zamierzam wykorzystywać tego bloga do załatwiania spraw osobistych .
Może jaśniej - nie będę pisała tu o konkretnych osobach ,nie zamierzam obgadywać ,czy też obrażać kogoś w celu własnej satysfakcji .  Wychodzę z założenia ,że jeżeli ktoś będzie nie fair wobec mnie to nie powinnam pod żadnym pozorem opisywać tego w sieci. Być może dla wielu jest to najlepsze rozwiązanie.Sądzę jednak,że tego typu sprawy powinno się załatwiać w cztery oczy,a nie za pośrednictwem internetu.
To tyle. 

ON: Czekać. Czy to to samo, co tęsknić?
ONA: Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak...
(samotność w sieci)

Dzień dobry panie Morrison !



A prywatnie ?
Dużo się ostatnio zmienia.
Jest trochę gorzej niż zwykle.

Trochę więcej tęsknię.
Trochę więcej płaczę.
Trochę więcej wspomnień.
Trochę więcej rozczarowań.

Trochę mniej Ciebie ..

cholera !

matematyka wzywa ! branoc.